Rebusy i inne drobiazgi 11-20

9 lipca 2020
Rozmyślam sobie ostatnio o anagramowaniu.

20. Rebus anagramowy
Przedstawioną sytuację należy opisać wyrażeniem złożonym z trzech słów a następnie z wszystkich liter (13) ułożyć rozwiązanie: rzeczownik na literę B.

Bukieciarstwo

2 lipca 2020
Właśnie w tej chwili, czyli o 7:40…

19. Rebus kołowy
Rozwiązanie siedmiowyrazowe o literach początkowych: O. O. S., K. M. R. W.

Otwieram okno szeroko, koi mnie ranny wietrzyk

25 czerwca 2020
Rebus o tematyce szkolnej, ułożony przez Staszka w trakcie kilkuminutowego postoju przed skrzyżowaniem.

18. Rebus kołowy
Rozwiązanie siedmiowyrazowe o literach początkowych: N. D. S. N. P. Z. P.

Nie dziwi sztubaka niemało pał z polaka

18 czerwca 2020
Najdłuższe jak dotąd rozwiązanie. Można je rozumieć na wiele sposobów.

17. Rebus
Rozwiązanie sześciowyrazowe o literach początkowych: N. C., C. W., D. D.

Niech ci, co wierzą, daleko docierają

11 czerwca 2020
Rebus ciągle aktualny…
Autorem tego zadania jest Staszek (Stanisław Wójtowicz).


16. Rebus anagramowy
Rozwiązanie dwuwyrazowe o literach początkowych: P. P.

Paplanina polityków

4 czerwca 2020
Ten rebus uchwyciłam uchem oglądając program telewizyjny.

15. Rebus homofoniczny
Rozwiązanie czterowyrazowe o literach początkowych: Z. T. Z. M.

Zestaw talerzy z miskami

28 maja 2020
Rebus z ubiegłorocznej Ekipiady. Stanie się ponownie aktualny, gdy wszystko wróci do normy.

14. Rebus homonimowy
Rozwiązanie czterowyrazowe o literach początkowych: R. T. W. M.


21 maja 2020
Znalazłam pomysł na to zadanie w notatkach sprzed kilku lat. Słowa stanowiące budulec poszczególnych liter zaczynają się (podobnie jak wyrazy rozwiązania) tą samą literą.

13. Rebus kołowy
Rozwiązanie trzywyrazowe o literach początkowych: Z. Z. Z.

złapmy złych złodziei

14 maja 2020
Autorem dzisiejszego zadania jest Adam Sumera. Bardzo dziękuję za podzielenie się pomysłem.

12. Kombinatka rebusowa
W odgadniętym dwuwyrazowym znaczeniu rysunku (o początkowych literach: K. S.) należy przenieść jedną literę z drugiego słowa do pierwszego, by utworzyć dwuwyrazowy tytuł filmu.


7 maja 2020
Słuchając piosenki…

11. Rebus homofoniczny
Dwuwyrazowy opis rysunku brzmi tak samo (lub bardzo podobnie, kwestia wymowy jednej samogłoski), jak nazwa pewnego miejsca. Rozwiązaniem jest jednowyrazowa nazwa własna na literę C.

50 myśli w temacie “Rebusy i inne drobiazgi 11-20”

  1. Magdo, rebus jest fajnie narysowany, ale z rozwiązaniem mam kłopot. Jedyne co przychodzi mi do głowy to Dzika Górka (jest taka niedaleko mojej miejscowości), ale rozwiązanie ma być na C. Jeszcze pomyślę.

  2. Dzika Górka to piękne rozwiązanie. Tego autorskiego trzeba szukać trochę dalej. Podpowiem, że aż za oceanem. I nie chodzi o nazwę miejscowości. Można skojarzyć z ostatnimi letnimi igrzyskami.
    Zrobiłam też małą korektę w opisie tego rebusu. Fragment w nawiasie jednak bardziej myli, niż pomaga.

  3. No tak, do Brazylii mam trochę daleko. Dzięki za podpowiedź. Rozwiązałem. Tego lata będzie pewnie kłopot z opalaniem się tam. A tak w ogóle, to nikt inny nie przesłał rozwiązania?

    1. Otrzymałam jedną odpowiedź drogą mejlową, tuż po zamieszczeniu zadania. Cieszę się, że ty również zgadłeś.

  4. Ten rebus jest chyba łatwiejszy od poprzednika:

    ZŁAPMY ZŁYCH ZŁODZIEI (z łodzi E i z łap M, Y z łych)

    Pozdrawiam

  5. Świetne! Nie przypominam sobie tak konsekwentnie zbudowanego rebusu tego typu. Do tego bardzo udana realizacja graficzna.
    Aha, czy dobrze rozumiem, że dobrych panów wspomnianych w zadaniu mamy pozostawiać na wolności? 🙂

    1. Nie ujawniłam tego komentarza od razu, ponieważ zawiera pewną podpowiedź, ale dzisiaj stwierdziłam, że przesadzam. Zresztą rebus podobno jest łatwy.
      Co zrobić z „dobrymi panami”? To już każdy osobiście może rozstrzygnąć. Nie przyszło mi do głowy, że można to tak zinterpretować, ale podoba mi się, że tak się dzieje. Czyż nie o tym właśnie pisałam niedawno w tekście „Na nim Julia…”? „Niby czytamy to samo, a jednak czasem nie to samo”.

  6. Dzisiejszy rebus jest łatwiejszy od poprzedniego – ale jak przedstawiony graficznie! A chwalę:
    a) bardzo estetyczny wygląd (miło się rozwiązuje);
    b) precyzję prezentacji (nie ma zbędnych elementów).
    Przy takim sposobie przedstawienia łatwiej przełknąć pewną umowność, tu wręcz niezbędną konstrukcyjnie. Kto rozwiąże, będzie wiedział, co mam na myśli.

  7. Moim zdaniem ten rebus to wzorzec, jak powinien wyglądać (graficznie jest super) rebus homonimowy, sytuacyjny na dodatek, co skromnie w nazwie pominięto. W końcu udało mi się wydedukować, że rozwiązanie to „Ranny tłok w metrze”. Świetne! Czekam z niecierpliwością na jutrzejszy.

  8. Jeden z członów, TAFTA, jest praktycznie nie do narysowania. Jak na taki stan rzeczy, jakoś wyszło, choć daleko mi do szczęścia.
    Gratuluję rozwiązania problemu, jak zilustrować „X leży z Misskami” – poduszki pod głowami idealnie rozwiązują tę kwestię (dodanie łóżka czy tapczanu powodowałoby pojawienie się zbędnego elementu). Z kolei „Wor”/”Worl” widoczne na szarfach wyraźnie sugeruje, że chodzi o słowo „Miss”; liczba mnoga z kolei wskazuje, że pewnie będą to „Misski” – bo jak inaczej wyrazić to po polsku? (Alternatywnie należałoby jednak uwzględnić możliwość użycia czasownika w liczbie mnogiej – dlatego rozważałem też „leżą” jako element rozwiązania „zależą”)
    I jeszcze dla porządku rozwiązanie:
    Zestaw talerzy z miskami (zez, tafta leży z Misskami).

    1. Dziękuję za bardzo ciekawy komentarz.
      Początkowo mały być trzy człony. Osobno „zez”, „tafta” i na końcu ktoś, kto „leży z misskami”. Połączenie drugiego i trzeciego członu, podobnie jak poduszki dla zaznaczenia pozycji leżącej – to pomysły Zuzi. Na czarno-białym rysunku prawdopodobnie pojawiłby się przy tafcie dopisek (błyszcząca, szeleszcząca).

  9. PAPLANINA POLITYKÓW (panna pali, loki typów).

    Jestem pełen podziwu dla jakości części graficznej Twoich rebusów.

  10. Muszę przyznać, że sporo się namęczyłem – pierwsza część to ładny anagram, drugie słowo było trudne z innych powodów (patrz poniżej).
    Rebus naprawdę udany (i z trafnym rozwiązaniem), rysunek w dużym stopniu też, ale…
    Chwalę ilustrację pierwszego członu: świetnie zaznaczona Panna (osoba mniej wtajemniczona może uznać znak zodiaku za ornament na sukience). Gorzej z drugą. O ile TYPY do przyjęcia (raczej nie chciałbym się spotkać z tymi młodzieńcami…) – choć może bardziej oczywiste byłyby bardziej stereotypowe typy spod ciemnej gwiazdy (typu „tanie dranie” z Kabaretu Starszych Panów) – to z lokami jest pewien problem. Po pierwsze, to-to na głowie wygląda jak peruka. Ale jeśli nawet odrzucić tę wersję, to obaj mają identyczną fryzurę, do tego identycznie tlenioną. Mocno podejrzewałem, że może chodzić o nazwę konkretnego typu uczesania (zapewne jakąś młodzieżową) – i po nieudanych poszukiwaniach przez Google’a chciałem się wycofać. Na szczęście widok rebusu został w podświadomości i w stosownej chwili rozwiązanie samo wychynęło z niebytu 🙂
    Aha, „loki” byłyby chyba lepsze w postaci bardziej „świderkowej”?

    1. Dziękuję za ten rozbudowany komentarz. Pewne rzeczy trudno samodzielnie dostrzec. Rzeczywiście, teraz widzę te peruki na głowach typów. Pytanie brzmi: czy zawsze należy naprowadzać na jednoznaczne rozwiązanie. W ubiegłym roku na jednym z turniejów (chyba w Płocku) był rebus z jednym członem, który był ewidentnie „warkoczem”. Trochę się nakombinowałam: może „kosa”, może „splot” lub po prostu „warkocz”… Okazało się, że tym członem były „włosy”. Kiedy w końcu na to wpadłam, miałam dużą satysfakcję.

  11. Rozwiązanie rebusu nr 16 to „Paplanina polityków” (Panna pali, loki typów).
    Podpisuję się pod pozytywnymi komentarzami dotyczącymi strony graficznej rebusów, zresztą wszystkie ilustracje robią wrażenie! Pamiętam jeszcze te z Ekipiad sprzed ładnych paru lat, już wtedy zdradzały talent plastyczny i pomysłowość Autorki;)

    1. Niektóre rysowane kredkami… Może namówię Zuzię na przypomnienie jakiegoś rebusu. Albo narysuje jakiś rebus na nowo i zestawimy obie wesje.

  12. Poprzedniego rebusu nie rozwiązałem, bo okazało się, że dla mnie to za wysokie progi. Jeszcze muszę trenować. Z tym też nie szło mi najlepiej, ale wczoraj przelatując programy telewizyjne wpadłem na jakiś przedwyborczy jazgot i olśniło mnie. Rozwiązanie: „Paplanina polityków”.
    Dziękuję Panie i Panowie politycy, ale i tak nie będę was słuchał i oglądał.

    1. Ha, ha! Aż nie wiem jak to skomentować. Więc może napiszę, że po raz pierwszy zdarzyło się tak, że po ujawnieniu komentarzy z rozwiązaniem rebusu nr 16, nie było ich widać na głównej stronie (poza Twoim DyzioK, bo zamieściłeś go wczoraj). Komentarze ustawiają się według czasu zamieszczenia, a w ostatnim tygodniu pojawiło się sporo innych komentarzy. Być może to jednorazowa sytuacja (zachęcam do komentowania!), ale na wszelki wypadek muszę coś wymyślić, żeby to zmienić. Oczywiście, wszystkie komentarze można przeczytać tutaj.

  13. Takie coś wymyśliłem:

    Niech Ci, co wieprze, daleko docierają. (Niechcicowie przed Ale, kod, ocierają).

    Nie wiem, czy ma to sens i czy o to Ci chodziło?

  14. Niech ci, co wierzą, daleko docierają!
    Ewentualnie …daleko dotrą! (nie otarli do końca, ale ewidentnie zamierzają to zrobić).
    Przedstawienie czynności przyszłej w rebusie – to dopiero sztuka!

    1. No właśnie. Szukałam zakończenia w takiej właśnie formie „życzeniowej” (daleko dojdą, wiele osiągną), ale nic nie pasowało.

  15. Poprawka:

    Niech Ci, co wierzą, daleko docierają. (Niechcicowie, rząd Ale, kod, ocierają).

    Dlaczego nie wpadłem na to rozwiązanie za pierwszym podejściem???

  16. Loki były dość prawdopodobne, chociaż nie wykluczałem pukli (potrzebne było P). W tym przypadku najłatwiej chyba było dopasować drugi człon rozwiązania do słowa „paplanina”.

  17. Rebus nr 18
    Nie dziwi sztubaka niemało pał z polaka (kanie, Dziwisz, tuba, kanie, łam, opał z pola).

    Tym razem łatwizna.

      1. Rola tekstu jako podpowiedzi jest oczywista. Moje zastrzeżenie dotyczyło ŚPIEWANIA, przecież można to było po prostu powiedzieć.

        1. Ojej, a mnie się ten człon tak podoba.
          Chciałabym zauważyć, że postać niosąca opał z pola nie wchodzi w interakcję z odbiorcą i nie ma komu powiedzieć: skąd wraca i co niesie. W tej sytuacji śpiewanie wypada naturalniej niż mówienie. Człowiek często śpiewa sam do siebie, zwłaszcza na wsi, przy pracy w polu. Brałam pod uwagę jeszcze tylko jedną możliwość przedstawienia tego członu, a mianowicie wprowadzenie drugiej osoby, do której kierowane są słowa postaci niosącej opał.

  18. Również nie za bardzo skomplikowany:

    Otwieram okno szeroko, koi mnie ranny wietrzyk.
    (Kot, komar wspak, nosze, rokoko i mnie, ranny wietrzy)

    1. Nawiasem mówiąc, to mogłyby być „kotwie”, czyli ankry. Mniej atrakcyjne graficznie, ale szaradziarsko chyba ciekawsze, zwłaszcza ze względu na specyficzną deklinację.

  19. Tym razem komentarze tylko na plus:
    (1) cieszy nowatorskie (i pasujące do tego, co widujemy w TV) rozwiązanie ilustracji typowego członu rebusowego (na samym początku); dzięki tej modyfikacji sensownie wypada także cały ten człon złożony (bo skąd mruczek miałby wziąć dwa palce?);
    (2) ozdobny drobiazg u dołu ilustruje człon chyba rzadko spotykany.
    Przy okazji: ciekawie wypada fakt, że rozwiązanie wiąże się z jednym z rysunków rebusu – właściwie to narysowana postać mogłaby być podmiotem lirycznym.

  20. Śpiewanie może jest trochę mylące, ale mnie przekonuje bardziej niż mówienie do siebie. Chociaż często widuję na ulicach ludzi, którzy z pozoru mówią do siebie, a tak naprawdę mają jakiś nierzucający się w oczy telefon komórkowy. Komórka – to też byłaby jakaś opcja.

  21. Na pierwszy rzut oka:

    BUKIECIARSTWO (rebus to waciki).

    Ale może wymyślę jeszcze jakieś inne rozwiązanie.

  22. rozwiązanie: Bukieciarstwo.
    Rebus ładny, jednak konia z rzędem temu, kto zdołał to rozwiązać po bożemu, z członów (a nie od końca, od strony rozwiązania). Kiedy się wie, że to waciki, to oczywiście można je rozpoznać. Na pierwszy rzut oka wygląda to jednak jak plastikowe pudełko ze zdjętym wieczkiem. Kontekst i zadana długość (13 – /5 + 2/ = 6) każą przypuszczać, że to np. POMADA.
    Ciekawym pomysłem jest wykorzystanie jako członu rebusu z poprzedniego tygodnia. Dalej jednak już się chyba tego nie da pociągnąć…
    Ciekawostka: ze spisu rebusów wynika, że to rozwiązanie było już wykorzystane, w innym, równie ciekawym rozbiciu:
    Bisko w Utracie.

  23. Dla mnie to, ze człon rebusu i rozwiązania są spokrewnione nieco obniża jego wartość.
    Wg klasycznych kryteriów również człony homonimowe (a mamy takie dwa) – również, ale ja az takim purystą nie jestem. Zamiast „rannego” mógłby być „poranny” (por Anny), ale średnia długość członu byłaby mniejsza – to dla mnie też istotne kryterium. Chociaż na pierwszym miejscu stawiam ciekawe rozwiązanie i niebanalne człony.
    Swoją drogą, Zuzia na pewno świetnie narysowałaby pora Anny otwierającego okno. A może mówiącego „wyczuwam niebezpieczeństwo”?

    1. Dodanie tej jednej sylaby („poranny” zamiast „ranny”) sprawiłoby, że rozjechałyby się akcenty. Całość brzmiałaby dużo gorzej.

      1. Zgoda, „poranny” mniej pasuje w rozwiązaniu.
        Tak naprawdę niewiele chyba jest klasycznych rebusów, do których nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Albo człony krótkie, albo rozwiązanie naciągane… W świetnej książeczce (kto pamięta?) „Szaradzista radzi” jeden z rozdziałów dotyczył właśnie rebusów. Jednym z przykładów było zadanie o rozwiązaniu: „Goń cel upatrzony”. Zawsze miałem je ze wzorcowy przykład rebusu klasycznego. Na rysunku trzy elementy, człony co najmniej czteroliterowe – czego chcieć więcej? Ale na upartego można się przyczepić, że pierwszy człon i wyraz rozwiązania mają wspólny źródłosłów.
        Oczywiście zdarzają się perełki, jak cytowany również w tym rozdziale rebus kołowy jednosytuacyjny o rozwiązaniu „Włóż kożuch”.

  24. Tym razem o rebusie numer 20.
    Anagramowanie to moja słaba pięta;) Nawet jak już mam właściwy zestaw liter (a tego nie zawsze jestem pewien), to często trudzę się, żeby coś z niego stworzyć.
    Tym razem byłem przekonany, że należy przestawić litery w wyrażeniu: „Rebus to waciki”. Płatki zamiast wacików wprowadzały kłopotliwe „Ł”, poza tym jeśli płatki, to raczej razem z przymiotnikiem „kosmetyczne”. I lepiej byłoby narysować kwiatek.
    Pierwsze próby były interesujące, chociaż wydały mi się nieautorskie:
    BIUSTOKRAWIEC – nie wiadomo, czy to specjalność bieliźniarska, czy raczej z dziedziny chirurgii plastycznej;
    BIURKOSTAWIEC – nieco z rosyjska o stolarzu;
    BUROKWIECISTA – (pewnie raczej z łącznikiem) – ubłocona łąka.
    Jedną z nasuwających się możliwości była końcówka -CTWO lub -STWO. Po próbach z brukiem wyszło wreszcie to, o co chodziło: BUKIECIARSTWO.
    Całe szczęście, że podana była pierwsza litera…
    Swoją drogą, alternatywnie można rozbić hasło na człony „spożywcze”: BRUKIEW+CIASTO. Nie mam pod ręką indeksu rebusów, ale podejrzewam, że ktoś już to wykorzystał. Ale wtedy nie byłoby rebusu w rebusie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *