Cztery kółka kiełbasy

21 lutego 2020

Cztery kółka kiełbasy


Jakiś czas temu robiłam zakupy w hipermarkecie. Właśnie zaczął się w nim tydzień z bakaliami i tuż po wejściu powitały mnie stosy migdałów, moreli i rodzynek. Już miałam pomaszerować dalej, gdy coś przykuło mój wzrok. Bardzo rzadko śmieszą mnie „literówki towarowe” czy absurdalne nazwy artykułów wynikające na ogół z automatycznego tłumaczenia, którego nikt nie sprawdza. Tym razem jednak trafiło się coś takiego:

orzeszki archaidowe solone

Zachichotałam, ale po chwili przywołałam się do porządku. Tutaj nie ma się z czego śmiać. Nawet jeśli to tylko zwykła literówka – to i tak bardzo dobrze ilustruje zjawisko, z którym stykają się szaradziści, szczególnie na turniejach. Z niewiadomych względów błędna wersja słowa potrafi się bardzo mocno uczepić.

Czytaj dalej Cztery kółka kiełbasy

Pora do okulisty

3 stycznia 2020

Wracamy samochodem do domu. Jest późne popołudnie i duży ruch na drodze. Stoimy w korku, przesuwając się kilka metrów na minutę, więc wypatruję za oknem czegoś, co choć na chwilę zajmie umysł i wypełni czas.

Mijamy kolejne budynki. Nagle, zza drzewa wysoko nad głową wyłania się witryna sklepowa z takim napisem:

Fraki, garnitury, smokingi do 130 cm

Patrzę i oczom nie wierzę. Co u licha? Eleganckie stroje dla ośmiolatków? Zaraz, zaraz… Danny DeVito ma 147 cm, więc i on by się nie załapał?!  O co chodzi?  Chciałam zająć umysł i udało się. Teraz tkwię z nosem przy szybie i zastanawiam się, czy to żart, fantazja właściciela sklepu, a może literówka i zamiast „do” powinno być „od”…

Czytaj dalej Pora do okulisty

XI Drużynowy Turniej Szaradziarski „Ekipiada”

17 grudnia 2019

30 listopada i 1 grudnia w Gościńcu Wiecha w Kawęczynie odbył się XI Drużynowy Turniej Szaradziarski „Ekipiada” zorganizowany przez Grodziski Klub Szaradzistów „Edyp”.

W dwudniowych zmaganiach szaradziarskich uczestniczyło 13 trzyosobowych zespołów reprezentujących 10 klubów szaradzistów. Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom, którzy stawili się tak licznie na tegoroczną „Ekipiadę” w Kawęczynie.

Czytaj dalej XI Drużynowy Turniej Szaradziarski „Ekipiada”

Z okazji zakończenia roku szkolnego

21 czerwca 2019

W dniu zakończenia roku szkolnego przypomniała mi się scenka sprzed kilku miesięcy.

Właśnie smażyłam  naleśniki, kiedy dostałam codzienną porcję „szkolnych heheszków”.

– Dzisiaj pan od fizyki przyniósł na lekcję szklankę napełnioną do połowy wodą, żeby zademonstrować działanie siły odśrodkowej. Najpierw poruszał szklanką lekko na boki i nic interesującego się nie stało, później zaczął wykonywać bardziej energiczne ruchy i pewna ilość wody wylądowała na podłodze.

Niby nic wielkiego, ale spodobało mi się.

Czytaj dalej Z okazji zakończenia roku szkolnego

Na półmetku sezonu: garść statystyk z rywalizacji o Klubowy Puchar Edypa

15 czerwca 2019

Za nami szaradziarska zima i wiosna (niebieskie i zielone pucharki na mapie). Turniej w Przyjezierzu był 17 z kolei i dokładnie tyle samo turniejów pozostało do końca sezonu.

Tabele z punktacją sukcesywnie rozrastały się. W tej chwili mieszczą wyniki 21 klubów szaradziarskich i 146 klubowiczów (55 pań i 91 panów).

Czytaj dalej Na półmetku sezonu: garść statystyk z rywalizacji o Klubowy Puchar Edypa

Logogryfy mozaikowe

23 marca 2019

W jednym z podręczników odkryłam ostatnio zadziwiającą serię krzyżówek. W pierwszej chwili bardzo się oburzyłam i nie tylko dlatego, że te krzyżówki to oczywiście logogryfy, bo takie błędne używanie nazwy widziałam już wiele razy. Jest w tych zadaniach coś, z czym spotkałam się po raz pierwszy, dlatego w pierwszym odruchu postanowiłam opisać je, żeby zaprotestować przeciwko takiemu traktowaniu zadań szaradziarskich.

Tyle tylko, że oburzenie bardzo szybko mi przeszło i zaczęłam mieć wątpliwości. Czy mam rację? Czy to rzeczywiście jest takie złe? A jeśli nawet to i co z tego?

Czytaj dalej Logogryfy mozaikowe

Szaradziarstwo na co dzień: w nagłówkach gazet, w podręcznikach i w podmiejskiej elce

23 lutego 2019

Ten rysunek powstał jakiś czas temu. Gazetę z wykorzystanym ogłoszeniem zachowałam na pamiątkę. Mogę przez dłuższy czas nie rozwiązać żadnej krzyżówki, a szaradziarstwo i tak znajdzie do mnie drogę. Codziennie.

Jest zwykła środa. Rano.

Staszek właśnie wrócił ze sklepu, z którego poza pieczywem przyniósł zgarnięty mimochodem bezpłatny tygodnik regionalny. Robię herbatę, siadam na kanapie i szukam czegoś do czytania. Otwieram gazetę na chybił trafił, mój wzrok zatrzymuje się na stronie z ogłoszeniami.

Czytaj dalej Szaradziarstwo na co dzień: w nagłówkach gazet, w podręcznikach i w podmiejskiej elce