Na półmetku sezonu: garść statystyk z rywalizacji o Klubowy Puchar Edypa

Za nami szaradziarska zima i wiosna (niebieskie i zielone pucharki na mapie). Turniej w Przyjezierzu był 17 z kolei i dokładnie tyle samo turniejów pozostało do końca sezonu.

Tabele z punktacją sukcesywnie rozrastały się. W tej chwili mieszczą wyniki 21 klubów szaradziarskich i 146 klubowiczów (55 pań i 91 panów).

Czytaj dalej Na półmetku sezonu: garść statystyk z rywalizacji o Klubowy Puchar Edypa

Logogryfy mozaikowe

W jednym z podręczników odkryłam ostatnio zadziwiającą serię krzyżówek. W pierwszej chwili bardzo się oburzyłam i nie tylko dlatego, że te krzyżówki to oczywiście logogryfy, bo takie błędne używanie nazwy widziałam już wiele razy. Jest w tych zadaniach coś, z czym spotkałam się po raz pierwszy, dlatego w pierwszym odruchu postanowiłam opisać je, żeby zaprotestować przeciwko takiemu traktowaniu zadań szaradziarskich.

Tyle tylko, że oburzenie bardzo szybko mi przeszło i zaczęłam mieć wątpliwości. Czy mam rację? Czy to rzeczywiście jest takie złe? A jeśli nawet to i co z tego?

Czytaj dalej Logogryfy mozaikowe

Szaradziarstwo na co dzień: w nagłówkach gazet, w podręcznikach i w podmiejskiej elce.

Ten rysunek powstał jakiś czas temu. Gazetę z wykorzystanym ogłoszeniem zachowałam na pamiątkę. Mogę przez dłuższy czas nie rozwiązać żadnej krzyżówki, a szaradziarstwo i tak znajdzie do mnie drogę. Codziennie.

Jest zwykła środa. Rano.

Staszek właśnie wrócił ze sklepu, z którego poza pieczywem przyniósł zgarnięty mimochodem bezpłatny tygodnik regionalny. Robię herbatę, siadam na kanapie i szukam czegoś do czytania. Otwieram gazetę na chybił trafił, mój wzrok zatrzymuje się na stronie z ogłoszeniami.

Czytaj dalej Szaradziarstwo na co dzień: w nagłówkach gazet, w podręcznikach i w podmiejskiej elce.

Krzyżówki dla leworęcznych, czyli o tym, że praworęczni wcale nie mają lepiej

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek w jaki sposób to, w której ręce trzymacie długopis, wpływa na bycie szaradzistą? Czy to w ogóle ma znaczenie? Czy można wskazać zadania faworyzujące praworęcznych? I te dla leworęcznych?

Jestem leworęczna. Rozwiązuję w zaciszu domowym i na turniejach. Spotykam leworęcznych szaradzistów. Oczywiście należymy do mniejszości.

Pierwsza myśl jest taka, że skoro praworęczni dominują zarówno w grupie rozwiązujących, jak i autorów oraz redaktorów, to powinni mieć lepiej. Inną kwestią jest, czy byłoby to sprawiedliwe, zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzi rywalizacja.

Czytaj dalej Krzyżówki dla leworęcznych, czyli o tym, że praworęczni wcale nie mają lepiej

Jestem szaradzistką i chętnie o tym opowiem

W trakcie roku szkolnego poniedziałkowe przedpołudnia spędzam w budynku pewnej fundacji, czekając  aż Wojtek skończy zajęcia. Oprócz mnie czekają inne mamy. Rozmawiamy o naszych dzieciach, edukacji domowej, czasem o innych sprawach. Osoby, które tam spotykam, znają mnie jako mamę Wojtka, nie znają natomiast Magdy-szaradzistki. Czasem mam ze sobą jakieś czasopismo i jeśli ktoś pyta, chętnie dzielę się swoją pasją. No dobrze, żartowałam, nikt nigdy nie pytał i nic nie opowiadałam. Aż do pewnego poniedziałku.

A było tak:

Czytaj dalej Jestem szaradzistką i chętnie o tym opowiem

Na początek

Nazywam się Magdalena Wójtowicz i jestem szaradzistką.

Usiadłam przed laptopem, aby skreślić kilka zdań o swojej pasji, ale… utknęłam.

Czy zacząć od opisywania zadań? A może najpierw odmalować obraz szaradziarskiej braci? Podkreślić element rozrywki? Zwrócić uwagę na walory edukacyjne? Podzielić się wrażeniami z turniejów? Nakreślić miłą atmosferę sam na sam z krzyżówką?

Czytaj dalej Na początek