Pora do okulisty

Wracamy samochodem do domu. Jest późne popołudnie i duży ruch na drodze. Stoimy w korku, przesuwając się kilka metrów na minutę, więc wypatruję za oknem czegoś, co choć na chwilę zajmie umysł i wypełni czas.

Mijamy kolejne budynki. Nagle, zza drzewa wysoko nad głową wyłania się witryna sklepowa z takim napisem:

Fraki, garnitury, smokingi do 130 cm

Patrzę i oczom nie wierzę. Co u licha? Eleganckie stroje dla ośmiolatków? Zaraz, zaraz… Danny DeVito ma 147 cm, więc i on by się nie załapał?!  O co chodzi?  Chciałam zająć umysł i udało się. Teraz tkwię z nosem przy szybie i zastanawiam się, czy to żart, fantazja właściciela sklepu, a może literówka i zamiast „do” powinno być „od”…

Czytaj dalej Pora do okulisty