Szaradziarstwo na co dzień: w nagłówkach gazet, w podręcznikach i w podmiejskiej elce

23 lutego 2019

Ten rysunek powstał jakiś czas temu. Gazetę z wykorzystanym ogłoszeniem zachowałam na pamiątkę. Mogę przez dłuższy czas nie rozwiązać żadnej krzyżówki, a szaradziarstwo i tak znajdzie do mnie drogę. Codziennie.

Jest zwykła środa. Rano.

Staszek właśnie wrócił ze sklepu, z którego poza pieczywem przyniósł zgarnięty mimochodem bezpłatny tygodnik regionalny. Robię herbatę, siadam na kanapie i szukam czegoś do czytania. Otwieram gazetę na chybił trafił, mój wzrok zatrzymuje się na stronie z ogłoszeniami.

Czytaj dalej Szaradziarstwo na co dzień: w nagłówkach gazet, w podręcznikach i w podmiejskiej elce

Krzyżówki dla leworęcznych, czyli o tym, że praworęczni wcale nie mają lepiej

12 lutego 2019

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek w jaki sposób to, w której ręce trzymacie długopis, wpływa na bycie szaradzistą? Czy to w ogóle ma znaczenie? Czy można wskazać zadania faworyzujące praworęcznych? I te dla leworęcznych?

Jestem leworęczna. Rozwiązuję w zaciszu domowym i na turniejach. Spotykam leworęcznych szaradzistów. Oczywiście należymy do mniejszości.

Pierwsza myśl jest taka, że skoro praworęczni dominują zarówno w grupie rozwiązujących, jak i autorów oraz redaktorów, to powinni mieć lepiej. Inną kwestią jest, czy byłoby to sprawiedliwe, zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzi rywalizacja.

Czytaj dalej Krzyżówki dla leworęcznych, czyli o tym, że praworęczni wcale nie mają lepiej